Zapraszam do współpracy

Wyszukiwarka witryny


Naturalne sposoby na opaleniznę



To miał być post o naturalnych sposobach na opaleniznę, ale....

Przeanalizowałam wiele polskich i anglojęzycznych źródeł w poszukiwaniu informacji na temat szkodliwości dihydroksyacetonu, czyli substancji stosowanej w samoopalaczach, która odpowiada za brązowienie skóry i doszłam do wniosku, ze nie ma żadnych przeciwwskazań do jego stosowania w kosmetyce. Wiele lat stosuję kosmetyki naturalne, broniłam się przed chemią jak tylko mogłam, ale chyba w tym temacie sobie odpuszczę. Jestem blada, biała, przeźroczysta :) a wolę być lekko opalona... stosowałam różne sposoby na naturalną opaleniznę: dieta bogata w beta-karoten,
olejek marchewkowy, maseczki marchewkowe, kosmetyki z wyciągiem z orzecha włoskiego, być może o czymś jeszcze zapomniałam ...;) I dochodze do wniosku, że najmniejszym złem będzie jednak zastosowanie chemii, oczywiście w jej najlepszej wersji, czyli bez zbędnych szkodliwych składników. Moim bestselerowym samoopalaczem jest:

Samoopalacz, balsam brązujący Alverde









Producent zachwala produkt tak: Naturalna kombinacja składników balsamu brązującego Alverde zapewnia równomierną i piękną opaleniznę. Skóra jest intensywnie pielęgnowana i nawilżana. Olejki z jojoby, migdałów i soi z biologicznie kontrolowanej uprawy sprawiają, że skóra jest miękka i gładka. Mieszanka składników zapachowych z kwiatów pomarańczy i wanilii uprzyjemnia proces uzyskiwania wakacyjnie opalonej skóry.
Skład:

Aqua, Glycine Soja Oil Unsaponifiables, Glycerin, Alcohol Denat, Dihydroxy Acetone, Caprylic/Capric Tri-glyceride, myristylalcohol, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Xanthan Gum, Citrus Aurantium Amara Flower Water, Rosa Canina Fruit Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Erythrulose, Vanilla Planifolia Extract, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Ascorbyl palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum, Citral, Geraniol, Limonene, Linalool 


Czytelników zainteresowanych kontrowersyjnym składnikiem DHA odsyłam do artykułu: 
 

Walka z niedoskonałościami


Trądzik jest chorobą spędzającą sen z powiek nie tylko nastolatkom. Jeśli zdarzają ci się wypryski możesz wspomóc leczenie dermatologiczne odpowiednio dobranymi ziołami. Oczyszczą one organizm i uregulują przemianę materii. Możesz pić mieszanki ziołowe (lub sama je komponować) z fiołka trójbarwnego, korzenia łopianu, ziela skrzypu, pokrzywy, kłącza perzu, korzenia lub ziela mniszka oraz stosować zewnętrznie napar z fiołka trójbarwnego i skrzypu.

Ziele fiołka trójbarwnego – posiada właściwości moczopędne, reguluje przemianę materii, oczyszcza organizm, w związku z tym ma znaczenie w leczeniu trądziku, egzem, wysypek alergicznych, zapaleń skóry. Uszczelnia i wzmacnia naczynka krwionośne, działa przeciwalergicznie.

Korzeń łopianu - działa wzmacniająco, moczopędnie, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, odtruwa organizm. Polecany przy łojotoku, trądziku, łuszczycy, zaburzeniach metabolizmu, reumatyzmie. Pomaga zwalczyć łupież, wypadanie włosów, brak połysku, rozdwajanie i łamliwość włosów. Można go stosować jako płukankę do włosów.

Mniszek lekarski - zawiera m.in. witaminę C i sole mineralne. Działa odtruwająco na organizm, wzmacniająco, uszczelniająco na naczynia krwionośne, poprawia samopoczucie i apetyt, a jednocześnie przyśpiesza metabolizm, co sprzyja odchudzaniu. Polecany przy wszelkich chorobach skórnych.